Belfer

zycieWidziałam ostatnio bardzo fajny wpis Stuhra – gdzie mówił, że kiedyś go prosili o autograf, a obecnie wszyscy pytają – kto zabił. To tylko świadczy o sukcesie ostatniego serialu na Canal+. Mówię tu o serialu Belfer. Świetna obsada, genialna fabuła i co najważniejsze – w każdym odcinku masz wrażenie że już wiesz kto zabił, ale zawsze okazuje się – że jednak to nie ta osoba, na która wszystko wcześniej wskazywało. To jest trudne, żeby zrobić film z takim napięciem. Dodatkowo – świetnie pokazuje świat rzeczywisty – czy to, że ręka rękę myje, że mając znajomości – można bardzo dużo i czasem bez znajomości się nie da. Ale jak na razie – cały czas okazuje się, że jednak nie do końca tak jest – i zawsze można zostać odsuniętym z towarzystwa wzajemnej adoracji, że tak naprawdę – każdy dba tylko o siebie i kiedy przychodzi moment sprawdzenia – można liczyć tylko na siebie. To takie życiowe, prawda?

A Wy co sądzicie o tym serialu? Ja już nie mogę się doczekać kolejnej niedzieli o godziny 21.30;)