Bridget

kinoTak samo jak seriale w domu, tak samo lubię kino i filmy – szczególnie komedie i komedie romantyczne. Wybrałam się z koleżankami na wieczorny seans na trzecią część Bridget Jones. Generalnie jak się chodzi na drugą czy kolejne części jakiejś produkcji – to zazwyczaj człowiek się rozczarowuje. Bo wie czego się spodziewać, a z drugiej strony oczekuje czegoś nowego. W tym przypadku się nie rozczarowałam i mogę w 200% polecić. Bridget jest rewelacyjna, śmiałam się do rozpuku, momentami już nie miałam siły – a nadal się śmiałam. Nawet brzuch mnie rozbolał. Film chyba lepszy niż pierwsza i druga część – także sami po tych słowach możecie sobie dopowiedzieć. Jeśli jeszcze nie byliście – to naprawdę polecam. Film warty grzechu i spędzenia wieczoru nawet bez swojego faceta. Chociaż myślę, że panom też się powinno spodobać;) ehhh – oby więcej filmów było tak dobrych. Swoją drogą mam ostatnio szczęście do kina – co chodzę na film, to jest on dobry;)