Ekipa majsterkowiczów

majsterkowanieMoje dzieci i mój mąż to ekipa która zawsze coś razem robi. Chociaż ja częściej używam zwrotu rozwala. Zawsze po nich mam potem masę sprzątania bo coś budują i tworzą. Ale przy tym mają sporo zabawy, to czasem trzeba przymknąć oko:-) Ostatnio mój synek wpadł do domu i mówi mamo będziemy z tatą robić tort z płyt. Z płyt? Nie wiedziałam o co mu chodzi. Tak mamo tata mówi że kupi płyty tortowe. I oczywiście mój małżonek musiał się tłumaczyć, że chodziło mu o płyty warstwowe, ale junior nie wiedział co to jest i mu porównał do tortu. A dalej młody sobie sam dopowiedział. Ogólnie stwierdziłam, że co jak co, ale jak chodzi o nasze dzieci, to szybciej będą wiedziały, czym są blachy trapezowe i gdzie się je stosuje niż nauczą się tabliczki mnożenia. Już teraz synek kojarzy, że firma SteelProfil sprzedaje to z czego tata buduje. A nie odróżnia innych, na przykład tych które produkują odzież. Na to wychodzi, że jednak ma coś w genach i już widzę, jak za parę lat będę w domu miała nie jednego, ale przynajmniej dwóch majsterkowiczów.